14 kwietnia wspominamy

W rodzinie franciszkańskiej:

Św. Jan Wang, seminarzysta i męczennik z III Zakonu (1885-1900). Urodził się w Wenszu, w prowincji Szansi, 25 II 1885 r. jako syn Jó­zefa i Cecylii Liu, którzy byli już chrześcijanami. Jan otrzymał solidne wychowanie religijne. W wieku 10 lat wstąpił do niższego seminarium, gdzie był najmłodszy, dlatego porównywano go do św. Alojzego Gonza­gi. Rychło został ulubieńcem nauczycieli i kolegów, z charakteru pogod­ny, radosny i pobożny. W 1897 r. uczestniczył
w kongresie misyjnym w Turynie. Przyjął tonsurę i zło­żył profesję w III Zakonie św. Franciszka. Kiedy przebywał w więzieniu, zabawiał się różnymi grami
i zapraszał kolegów do wspólnej radości. W pewnej chwili jego rektor św. Eliasz Facchini powiedział: „Janku, to nie jest czas na zabawy, albowiem zbliża się godzina męczeństwa”. Uśmiechnięty Jan od­powiedział: „Ojcze, dlaczego mamy się smucić? Gdy nas zabiją, czyż nie pójdziemy do raju? A to jest najlepszy powód, aby się radować”. Mając 15 lat i 4 miesiące, został ścięty 9 VII 1900 r. Papież Pius XII zaliczył go do grona błogosławionych dnia 24 XI1946 r.,
a kanonizował Jan Paweł II dnia 1 X 2000 r. w grupie 120 męczenni­ków chińskich.

 Również 14 kwietnia Bł. Izabela Calduch Rovira, dziewica i męczennica z II Zakonu (1882-1937). Urodziła się 9 V 1882 r. w Alcali de Chivert,
w diecezji Tortosa (Hisz­pania) w rodzinie Franciszka Calduch Roures’a i Amparo z domu Rovira Marti jako ostatnia z pięciorga rodzeństwa. Dzieciństwo spędziła w śro­dowisku głęboko chrześcijańskim. Wykazywała się wtedy miłosierdziem wobec potrzebujących. Razem z przyjaciółką nosiła posiłki pewnej sta­ruszce, której pomagała też w porządkach domowych i w utrzymaniu higieny osobistej. W młodości przyjaźniła się z pewnym młodzieńcem, również głęboko wierzącym; zerwała jednak ten związek, aby obrać dro­gę życia zakonnego, zawsze jednak za zgodą rodziców. Wstąpiła do klasztom Kapucynek w Castellón de la Piana, przyjmu­jąc habit zakonny w 1900 r. Śluby czasowe złożyła 28 IV 1901 r., a wie­czyste 30 V 1904. Charakteryzowała się spokojnym i miłym tempera­mentem, była zawsze radosna. W klasztorze spełniała obowiązki mi­strzyni nowicjatu, oddając się im z wiel­kim zapałem, aby jej wychowanki mo­gły stać się wzorowymi zakonnicami; ni­gdy nie czyniła różnic pomiędzy nowicjuszkami. Została wybrana na następne trzechlecie, którego nie dokończyła z po­wodu rewolucji. W chwili jej wybuchu s. Izabela udała się do Alcali de Chivert (Castellón), gdzie mieszkał jej brat kapłan, Mojżesz Ema­nuel, który później również miał zginąć. Podczas swego pobytu w tej miejscowości oddawała się pracy i modlitwie. Tam też została aresztowana 13 IV 1937 r. przez grupę milicjantów rewolucyjnych, razem z franciszkaninem o. Emanu­elem Gelim. Obydwoje odprowadzeni do miejscowego komitetu, byli znieważani i brutalnie traktowani. Siostra Izabela została zamordowa­na 14 IV 1937 r. w Cuevas de Vinromá (Castellón) i pochowana na tam­tejszym cmentarzu. Jan Paweł II beatyfikował ją 11 III 2001 r. w Rzymie w grupie 233 mę­czenników hiszpańskich.

W kościele Powszechnym:

W Rzymie św. Tyburcjusza, męczennika. Jakkolwiek Pa­sja św. Cecylii, która o nim opowiada, uznana została za fabular­ną, posiadamy wczesne świadectwa jego kultu. Był pochowany w katakumbach Pretekstata.

W Lyonie św. Lamberta, biskupa. Wstąpił do opactwa w Fontenelle, gdzie rychło obrano go opatem. Później powołano go na następcę Geneziusza, biskupa Lyonu. O jego pontyfikacie wie­le nie wiemy. Zmarł w r. 688.

W Schiedam pod Rotterdamem św. Ludwiny. Obdarzo­na nieprzeciętną urodą, w wieku piętnastu lat nieszczęśliwie zła­mała żebro. Odtąd nie wstała już z łoża boleści. Wśród nie koń­czących się cierpień wzrastała nieustannie w cnocie i wznosiła się po stopniach łask modlitewnych. Stała się dzięki temu jedną z wielkich misiyczek swego wieku, podziwiana przez współczesnych m. in. przez Tomasza a Kempis. Zmarła w r. 1433. Fascynowała później wielu pisarzy, także sławnego Huysmansa, który pozosta­wił nam oryginalną biografię wielkiej mistyczki.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry