2 sierpnia wspominamy

W zakonach franciszkańskich:
Ś
więto Najświętszej Maryi Panny Anielskiej z Porcjunkuli. 

Seraficki Ojciec Franciszek żywił wyjątkową miłość do Najświętszej Maryi Panny. Dlatego też staranną opieką otoczył kaplicę pod wezwaniem Matki Bożej Anielskiej, zwanej Porcjunkulą. W niej dał szczęśliwy początek Zakonowi Braci Mniejszych oraz przygotował początek dla Zakonu Klarysek. W niej również zakończył szczęśliwie swój doczesny żywot. Podanie głosi, że w tej kaplicy św. Ojciec Franciszek otrzymał ów słynny odpust, który następnie papieże zatwierdzili i rozciągnęli na wiele innych kościołów. Z racji udzielonych tylu i tak wzniosłych dobrodziejstw Stolica Apostolska zezwoliła również obchodzić w dniu dzisiejszym święto liturgiczne. Jest to dzień, w którym przypada rocznica poświęcenia tej kaplicy.

W Kościele Powszechnym:

W Vercelli, w Piemoncie, św. Euzebiusza, biskupa. Na teren swej diecezji wprowadził życie zakonne, które poznał za­pewne za pośrednictwem św. Atanazego. Gdy nie chciał potępić tego obrońcy prawowierności, sam pójść musiał na wygnanie. Przebywał wówczas w Palestynie, Kapadocji i Tebaidzie. W r. 361 wziął udział w synodzie w Aleksandrii, a następnie udał się w dro­gę powrotną. Skorzystał z niej, by uciszać i wzywać do zgody. Zmarł w r. 371. Pozostawił sporą spuściznę literacką. Przez długi czas wspominano go w grudniu, ale jego właściwy dies natalis przypada na 1 sierpnia.

W Rzymie św. Stefana I, papieża. Utrzymując kontakt ze św. Cyprianem, podkreślał, że nawracających się apostatów nie należy powtórnie chrzcić. Zmarł w r. 257. Nic jednak nie wska­zuje na to, że wszedł do grona męczenników.

W Palencji, w Hiszpanii, św. Piotra, biskupa Osmy. Był mnichem w jakimś francuskim opactwie, które przyjęło dyscypli­nę kluniacką. Powołany na stolicę biskupią w kastylijskiej Osmie, napracował się wiele, aby odnowić życie religijne i odtworzyć administrację kościelną na terenach zniszczonych przez Maurów. Zmarł w r. 1109.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry