21 lutego wspominamy

W rodzinie franciszkańskiej:

Św. Leon Karasuma, męczennik z III Zakonu (fl597). Leon Karasuma, Koreańczyk, był pierwszym tercjarzem franciszkań­skim w Japonii, który wnet stał się najaktywniejszym i najbardziej dy­namicznym współpracownikiem misji. Rodzice oddali go buddyjskim duchownym (bonzom), by został jednym z nich. Wówczas stał się wiel­kim i zapalonym przeciwnikiem chrześcijan, prześladując ich na różne sposoby. Bóg jednak zamierzał uczynić go swym naczyniem, tak jak św. Pawła w drodze do Damaszku. Leon przeniósł się z Korei do Japonii. Tu zetknął się z nieugiętym chrześcijaninem, który wiele powiedział mu o Chrystusie, Ewangelii i religii katolickiej. Kiedy do Meako przybyli franciszkanie, wnet podbił go ich sposób życia, ich ubóstwo, prostota i gorliwość w głoszeniu Ewangelii. Poprosił więc o chrzest, który otrzymał razem z innymi sakramentami po dłu­gim przygotowywaniu. Był nieodłącznym towarzyszem i współpracow­nikiem św. Piotra Chrzciciela. Jako majster budowlany, architekt i bu­downiczy w jednej osobie prowadził budowę kościołów, klasztorów, szpitali, szkół i innych domów opieki. Znał kilka języków, dlatego był również tłumaczem. Został aresztowany 31 XII1596 r. w Meako, a 5 II 1597 r. poniósł śmierć krzyżową w Nagasaki. Błogosławiony papież Pius IX zaliczył go w poczet świętych 8 VI 1862 r.

 w Kościele Powszechnym:

W Faenzy, we Włoszech, św. Piotra Damiani, eremity, mnicha i kardynała, wielce zasłużonego w dziele reformy Ko­ścioła. Pochodził z Ravenny. W Fonte Avellana żył przez jakiś czas jako mnich-eremita. Tam też wybrano go przeorem. Wtedy to nawiązał kontakt z kurią rzymską, a wkrótce także pozyskał względy cesarza. Gdy na tron papieski wstąpił Leon IX, napisał dwa bojowe pisma Liber Gratissimus oraz Liber Ghomorrhianus a w nich najciemniejszymi barwami odmalował stan kleru, po­grążonego w symonii i nieobyczajności. Stefan II mianował go kardynałem. W r. 1059 był w Mediolanie, gdzie do właściwych proporcji starał się sprowadzić prerogatywy tego starożytnego Kościoła. Gdy za Aleksandra II doszło do wyboru kontrkandydata, napisał doń surowy list. Sprawował następnie legację dla zażegna­nia sporu biskupa z Macon z opactwem w Cluny. Uczestniczył potem w innych mediacjach, a we Frankfurcie nad Menem roz­patrywał sprawę rozwodową Henryka IV. Zmarł w drodze ze swe­go rodzinnego miasta, które pojechał godzić z papiestwem (1072). Leon XII ogłosił go w r. 1821 doktorem Kościoła. Wśród boga­tej spuścizny literackiej, jaką pozostawił, znajduje się m. in. Żywot  św. Romualda, a w nim wzmianki o Polsce.

 W Senones, w Wogezach, św. Gumberta, opata. Miał być biskupem w Sens, ale porzuciwszy tę godność, udał się z ucznia­mi w Wogezy i tam założył opactwo. Wedle innych był tylko opatem, któremu udzielono sakry biskupiej. Zmarł około r. 675.

 W Londynie św. Roberta Southwella, męczennika. Po­chodził z szlacheckiej rodziny Norfolków. Rychło wyjechał na kon­tynent, aby przygotować się do kapłaństwa. Wstąpiwszy do Towa­rzystwa Jezusowego, przez jakiś czas nauczał w kolegium angiel­skim. Wysłany na Wyspę, przez sześć lat potajemnie duszpasterzował. Zadenuncjowany i uwięziony, zginął w r. 1595, mając za­ledwie 34 łata.

Przewiń do góry