31 stycznia wspominamy:

w rodzinie franciszkańskiej:

Św. Jan Bosko, kapłan z III Zakonu (1815-1888), założyciel Towarzystwa Salezjańskiego i Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki. Urodził się 16 VIII 1815 r. w Becchi koło Castelnuovo d’Asti. Ojciec, Franci­szek Bosko, zmarł, kiedy Jan miał 2 lata. Matka Małgorzata Ozchiena, jako wdo­wa musiała zająć się utrzymaniem i wy­chowaniem trzech synów. Mając 11 lat, przyjął I Komunię. W 14 roku życia rozpoczął naukę u pewne­go emerytowanego kapłana. W latach 1831-1835 ukończył szkołę podstawową i średnią. By opłacić czesne, stancję, ku­pić potrzebne podręczniki i utrzymać się, zmuszony był do pracy w różnych zawo­dach. Udzielał także korepetycji słabszym w nauce, ale zamożnym kolegom. W tym czasie założył „Towarzystwo Wesołości”. W latach 1835-1841 był alumnem w Wyższym Seminarium Duchownym w Turynie. 5 VI 1841 r. otrzymał święcenia kapłańskie. 8 XII 1841 r. napotkał 15-letniego młodzieńca – osieroconego, opuszczonego materialnie i moralnie. Odtąd zaczął gro­madzić zaniedbaną młodzież, uczyć ją prawd wiary, szukać dla niej pra­cy, starać się o dach nad głową. Tak powstały szkoły elementarne, za­wodowe i internaty. Wielkie potrzeby przerastały jego siły i możliwości. Dlatego zało­żył dwie rodziny zakonne: Towarzystwo św. Franciszka Salezego (1859) i Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki (1872). Troszczył się o młodzież opuszczoną, wspierał seminaria duchowne i posyłał swo­ich duchowych synów i córki na misje. Pisał książki i artykuły prasowe; posiadał własną drukarnię. Opatrzność ubogaciła go szczodrze w dary nadprzyrodzone, charyzmatyczne. Mimo tego pozostał zawsze skromny i pokorny. W młodym wieku pragnął być franciszkaninem, ale skoro Bóg pokierował inaczej, wstąpił w szeregi III Zakonu przy klasztorze św. To­masza w Turynie. Zmarł 31I1888 r. Papież Pius XI kanonizował go 1 IV 1934 r.

w Kościele Powszechnym

W Rzymie św. Marceli, wdowy. Gdy była jeszcze dziew­częciem, poznała Św. Atanazego, który wówczas spędzał w Rzymie czas swego wygnania z Aleksandrii. Zapewne już wtedy fascyno­wały ją ascetyczne ideały mnichów egipskich. Mimo to na życze­nie zamożnej rodziny wyszła za mąż. Gdy jednak po siedmiu mie­siącach owdowiała, w domu na Aventynie stworzyła z przyjaciół­kami asceterium i oddawała się bogomyślności oraz uczynkom mi­łosierdzia. Żywy kontakt utrzymywała ze Św. Hieronimem, który też potem ułożył na jej cześć prawdziwy panegiryk. Wiele wycier­piała w czasie najazdu Alaryka. Wkrótce potem zmarła, ale do­kładnej daty nie znamy.

Również w Rzymie bł. Ludwiki Albertoni. W 33 roku ży­cia owdowiała i przywdziała habit franciszkańskiej tercjanki. Wie­le zdziałała na rzecz biednych. Zmarła w r. 1533.

Przewiń do góry