20 Wrzesień 2017 03:03
Klasztor
  Wspólnota
  Zmarli Bracia
  Lokalizacja
Kościół i Sanktuarium
  Historia
  Zabytki
  Św. Franciszek
   z Asyżu

  Św. Antoni z Padwy

Współnoty i grupy
  Franciszkański Zakon    Świeckich
  Bractwo,
   św. Antoniego
  Grupa Biblijno-    modlitewna
  Rycerstwo    Niepokalanej
  Szkoła Ewangelizacji    Niepokalanej
  Żywy Różaniec
Warto wiedzieć
  Klauzula sumienia
  Być Kobietą
  Mężczyzną być
  Anastazis
  Świętość życia
  Miłość
  Namaszczenie Chorych
  Trójca Święta
  Eucharystia-
   szkoła życia
   małżeńskiego

  In vitro
  Jak zrozumieć
    współczesny świat?

  Kapłaństwo św. Jana
   Marii Vianneya

Jan Paweł II
  Miłość oblubieńcza
  Dekalog Jana Pawła II
Franciszkanie
  Klasztory
  Prowincja i jej dzieła
  Kościelne
  Ciekawe

Koniecznie zobacz
Do posłuchania
Play
Najnowsze filmy
Kolęda Warszawska
Oglądano 81
Koncert Stinga
Oglądano 1,700
Hymn Światowych dni Młodzieży Kraków 2016
"Błogosławieni miłosierni" - oficjalny hymn ŚDM Kraków 2016 / official hymn of WYD Kraków 2016
Oglądano 1,557
Ojcze nasz
Oglądano 1,383
POMÓŻ KOMUŚ = KTOŚ POMOŻE TOBIE!
łańcuch pomocy
Oglądano 2,266
Nawigacja
Artykuły » Kult św. Antoniego z Padwy » św. Antoni
św. Antoni

„Interesowny” święty - Rzecz o świętym Antonim

Nie od razu był Antonim
Żył na przełomie dwunastego i trzynastego stulecia (urodził się w roku 1195 w Lizbonie). Nazywał się Ferdynand Bullone. Miał piętnaście lat, gdy wstąpił do klasztoru. Nie był to jednak klasztor franciszkański, lecz kanoników regularnych. W tym zakonie zdobył wykształcenie teologiczne, zwłaszcza gruntowną znajomość Pisma Świętego, nie przyjął jednak święceń kapłańskich. Do franciszkanów wstąpił dopiero w 1220 roku, na wieść o męczeńskiej śmierci pięciu braci mniejszych w Afryce. Dopiero wtedy przyjął imię, pod którym jest dzisiaj czczony - Antoni.

Chciał zostać misjonarzem i rzeczywiście został wysłany do Maroka. Wkrótce jednak, z powodu choroby, musiał wrócić do Europy. Początkowo współbracia nie bardzo wiedzieli, co z nim zrobić. Przez jakiś czas prowadził pustelniczy tryb życia w Monte Paolo koło Forli. Tam przyjął święcenia kapłańskie. Podczas uroczystości wygłosił kazanie. Wtedy dopiero franciszkanie zauważyli, jakim znakomitym mówcą jest Antoni i jak głęboką posiadł wiedzę.

Został wędrownym kaznodzieją. Przez kilka lat głosił słowo Boże i zwalczał błędy w północnych Włoszech i południowej Francji. Został tez wykładowcą teologii. Przez trzy lata był prowincjałem Romanii, ale zrezygnował z tego urzędu.

W 1230 roku udał się do Padwy. Spośród kazań, które tam wygłosił, najsłynniejsze są te wygłoszone w Wielkim Poście 1231 roku. Wyczerpany pracą udał się do Camposampiero, franciszkańskiego klasztoru w pobliżu Padwy. W czerwcu postanowił wrócić do Padwy. Zmarł w drodze do miasta, 13 czerwca 1231 roku.


Dzieciątko na Ewangelii
Już za życia czynił cuda. Założył się z pewnym niedowiarkiem, że jego osioł uklęknie przed Najświętszym Sakramentem i wygrał. W Rzymie, gdy podczas ulewy głosił kazanie w amfiteatrze, jego słuchacze znaleźli się jakby pod wielkim niewidocznym parasolem. Z pewnym benedyktynem, który doświadczał wielkich pokus, zamienił się na habity i zakonnik został od nich uwolniony. Święty Antoni z Padwy często przedstawiany jest z Dzieciątkiem Jezus na rękach.

Wizerunki te upamiętniają niezwykłe wydarzenie, które miało miejsce w pewnym zamku. Właściciel bardzo chciał zobaczyć, jak modli się święty. Zaprosił więc Antoniego na nocleg i zaczął podglądać, co robi. Zobaczył Antoniego stojącego pośród światła zalewającego całe pomieszczenie. Na Ewangelii, którą trzymał w dłoniach, siedziało roześmiane Dzieciątko i wyciągało do zakonnika rączki.

Sporo jest również obrazów przedstawiających inne zdarzenie - kazanie św. Antoniego do ryb. Pewnego dnia przyszedł nad rzekę, by głosić kazanie do rybaków, lecz oni nie chcieli go słuchać. Antoni wszedł więc do wody i zawołał: „Ryby słodkowodne i morskie, wy stworzenia Boże, słuchajcie. Przyjdźcie słuchać słowa Bożego, gdyż heretycy nim gardzą”. Po chwili kilka ryb wychyliło główki z wody.
Wkrótce było ich mnóstwo - mniejsze z przodu, większe z tyłu, słuchały z wielką uwagą pouczeń świętego, który mówił: „Błogosławcie Pana, który was stworzył. Błogosławcie go za to, że dał wam wodę, w której możecie się poruszać. Błogosławcie go za to, że bez pracy daje wam pożywienie...”. Rybacy podobno mniej byli zaskoczeni faktem, że ryby przybyły słuchać Antoniego, niż tym, jak wiele ich było.


Chleb św. Antoniego
Ludzie zapamiętali cuda czynione przez św. Antoniego za życia. Wiele cudów czynił też po śmierci. Pięćdziesiąt trzy z nich zostały zatwierdzone przez Stolicę Apostolską. Wśród nich znalazło się 19 uzdrowień kalek, 5 sparaliżowanych, 2 epileptyków, a nawet 2 wskrzeszenia zmarłych.

Św. Antoni kanonizowany został przez papieża Grzegorza IX niespełna rok po śmierci 30 maja 1232 roku. Siedem wieków później, 16 stycznia 1949 r., Pius XII ogłosił go Doktorem Kościoła.

Bardzo szybko zaczęto uważać św. Antoniego za patrona pomocnego przy odnajdywaniu zagubionych rzeczy. Jest także obrońcą przed szatanem, patronem narzeczonych i małżeństw. Jego wstawiennictwa szukano też prosząc o szczęśliwy poród lub uleczenie z niepłodności.

Trudno wyjaśnić, skąd wzięło się przekonanie, że św. Antoni wysłuchuje próśb w zamian za coś. Być może ma ono związek z takimi wydarzeniami z życia świętego, jak wspomniany wyżej zakład w sprawie osła, lub zrodziło się w związku z zainicjowanym w roku 1890 przez Ludwikę Buouffier w Tulonie zwyczajem składania ofiar na „chleb świętego Antoniego” połączonych z uzyskaniem wstawiennictwa świętego. Dziś w niemal wszystkich kościołach katolickich można spotkać skarbonki z napisem: „Chleb świętego Antoniego”. Wierni wrzucają do nich datki wraz z karteczkami zawierającymi prośby lub podziękowania. Prośby wrzucane są również do grobu św. Antoniego w Padwie. W bazylice padewskiej przygotowano nawet specjalne blankiety w wielu językach, na których można je wpisywać.


Modlitwa o odzyskanie zgubionych lub skradzionych rzeczy

Święty Antoni!

Wielką łaską obdarzył Cię Bóg, czyniąc Cię patronem rzeczy zgubionych i skradzionych. Stroskany przychodzę do Ciebie ufając, że pomożesz mi w odnalezieniu rzeczy zaginionej, której bezskutecznie szukam
.
Wspomnij na to, jak wielką łaskę Bóg wyświadczył Tobie, posyłając do Ciebie wszystkich strapionych, ufających, że Twojej modlitwie Bóg niczego nie odmówi. Jakże często się działo, że za Twoim wstawiennictwem umarli otrzymywali życie, błądzący dobrą radę, uciśnieni pociechę, opętani uwolnienie, trędowaci oczyszczenie, więźniowie wolność, podróżujący pewność życia, kalecy zdrowie, okradzeni swój majątek, znajdujący się w niebezpieczeństwie ocalenie, a wszyscy cierpiący - pomoc i pociechę. Także dzisiaj wszędzie doznajemy owoców Twego wstawiennictwa u tronu Bożego.


Wyjednaj mi tę łaskę, abym ja także był jednym z tych, którzy doznali Twojej pomocy. Polecam Twej opiece to, co mi skradziono, a jeżeli zgadza się to z wolą Bożą, to spraw, abym to otrzymał i mógł znowu cieszyć się tym ku Bożej i Twojej chwale.
Amen.

Film o Maksymilianie Kolbe

Słowo Boże na dziś

Msze św.
W niedziele:
7:00*, 8:30, 10:00,
11:30, 13:00,
17:00, 19:00
* - Msza św. zawieszona na lipiec i sierpień
W dni powszednie:
6:30, 8:00,
10:00, 19:00

Duszpasterstwo
  Ogłoszenia na
   XXIV Tydzień zwykły

  Intencje 17-23.09.
  Nabożeństwa
  Nauki dla narzeczonych
Sakramenty
  Chrzest
  Pokuta i pojednanie
  Małżeństwo
  Intencje mszalne
  Msza św.
   o uzdrowienie

  Adoracja
   Najświętszego
   Sakramentu

Dane Adresowe

Klasztor Zakonu
Braci Mniejszych Konwentualnych
(OO. Franciszkanie)

ul. Zakroczymska 1
00-225 Warszawa
tel. (22) 831 20 31 (klasztor)

Nr konta bankowego
85 1240 2887 1111 0010 2383 9248

Losowe Foto