3 czerwca

wspominamy

W rodzinie franciszkańskiej:

Bł. Andrzej ze Spello, uczeń św. Franciszka i kapłan z I Zakonu (1194-1254) Urodził się w Spello w Umbrii (Wło­chy) w 1194 r. Po ukończeniu studiów przyjął święcenia kapłańskie. W 1223 r. wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych, sta­jąc się uczniem św. Franciszka, którego ujął swoim przejęciem się duchem ubó­stwa. Andrzej miał to szczęście, że był przy śmierci świętego Biedaczyny 3 X 1226 r.
Pewien czas spędził w pustelni Carceri koło Asyżu, żyjąc w wielkim wyrze­czeniu, modląc się i kontemplując. Zo­stał zaszczycony łaską niebieskich obja­wień. Jednego dnia ukazał mu się Jezus pod postacią dziecięcia. Rozmowa prze­dłużała się, tymczasem o. Andrzej usły­szawszy dzwonek na nieszpory, przerwał ją i udał się na modlitwę z braćmi. Po nieszporach powrócił do pustel­ni i bardzo się uradował, bo Dziecię Jezus czekało na niego. Jezus powie­dział do niego: „Dobrze, że byłeś posłuszny. Wnet wezwę cię do siebie”. Była to zapowiedź bliskiej śmierci. Zmarł dnia 3 VI 1254 r. Papież Klemens XII zatwierdził jego kult 25 VII 1738 r.

 Również Bł. Dydak Oddi, brat z I Zakonu (1839-1919). Urodził się 6 VI 1839 r. w miejsco­wości Vallinfreda koło Rzymu w poboż­nej, ubogiej rodzinie rolników Wincen­tego Oddiego i Bernardyny z Pasąualich. Na chrzcie otrzymał imię Józef. Od najmłodszych lat ciężko pracował na roli, by utrzymać siebie i rodziców Jako dziecko wyróżniał się pobożnością i nabożeństwem do Matki Bożej. Po pra­cy w polu szedł do kościoła na modli­twę. W wieku 21 lat odbył pielgrzymkę do klasztoru św. Franciszka w Bełlegrze. Klasztor ten i surowe życie zakonników w nim mieszkających wywarło na nim duże wrażenie. W 1871 r. wstąpił do klasztoru w Bełlegrze, gdzie w 1889 r. złożył uro­czyste śluby. Przez 40 lat katechizował wieśniaków i pasterzy, przemie­rzając niestrudzenie kamieniste, wiejskie drogi Abruzji. Choć nie umiał pisać ani czytać, odznaczał się mądrością i roztropnością. Jego słów słu­chali uważnie nie tylko ludzie prości, ale także księża, biskupi i kardy­nałowie. Całe noce spędzał na modlitwie i rozmowie z Bogiem, która była źródłem jego mądrości i głębokiej wiary Odznaczał się pogodą du­cha i radością, które zjednywały mu ludzi i ułatwiały bezpośredni kon­takt z nimi. Zmarł 3 VI1919 r. Beatyfikował go 3 X 1999 r. papież Jan Paweł II.

W kościele Powszechnym:

W Ugandzie św. Karola Lwangi i towarzyszy, męczen­ników afrykańskich. Nawrócili ich ojcowie biali, którzy jednak musieli się niebawem usunąć z kraju, rządzonego przez nowego władcę. Wkrótce potem rozpoczęło się krwawe prześladowanie, którego ofiarą padło 40 anglikanów z biskupem Hanningtonem na czele oraz 22 neofitów katolickich. Wśród tych ostatnich wyróż­niał się Karol Lwanga, przełożony królewskich paziów. Zginął on z modlitwą i słowami przebaczenia na ustach, szczęśliwy, że skła­da ofiarę za wiarę. Stało się to w r. 1886. Męczenników beatyfi­kował w r. 1920 Benedykt XV, a kanonizował w r. 1964 Paweł VI. Ten ostatni uczcił też ich groby uroczystą pielgrzymką do Ugan­dy.

W Paryżu św. Klotyldy, królowej. Księżniczka burgundzka, poślubiona Klodwikowi, królowi Franków, przyczyniła się do jego nawrócenia i chrztu. Gdy owdowiała, wiele wycierpiała od swych dzieci. Schroniła się wówczas do Tours, aby resztę dni spędzić u grobu św. Marcina. Zmarła w r. 545. Szczątki przenie­siono później do Paryża, gdzie spoczywają w kościele iw. Geno­wefy.

W Jerez de Frontera, w Hiszpanii, bł. Jana Grande. Sam nazwał się Grande el Pecador — wielkim grzesznikiem. Porzu­ciwszy stan kupiecki, oddawał się bez wytchnienia posłudze więźniów, wydziedziczonych, chorych. W tym też celu wstąpił póź­niej do bonifratrów. Miał przepowiedzieć klęskę „Niezwyciężonej Armady”. Zmarł w r. 1600. Beatyfikował go w r. 1852 Pius IX.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry