Matka Boża z Lourdes

Matka Boża znalazła miejsce we wszystkich zakamarkach …chrześcijaństwa.
Jej Obraz … stał się znakiem rozpoznawczym. Po tym obrazie rozpoznajemy siebie w dalekim świecie, na różnych emigracjach.

święty Jan Paweł II

Wpatrujemy się w postać Maryi – Matki Boga i ludzi, i odsłaniają się przed nami trzy wielkie tajemnice Jej życia:radość, ból i chwalebne wywyższenie. Te przeplatające się ze sobą elementy w misterium Niewiasty z Nazaretu stały się podstawą nauki Kościoła o miejscu Maryi w dziele Jezusa Chrystusa. Kult oddawany Maryi jest odmianą kultu świętych. Maria z Nazaretu jest uznawana za Matkę Boga, w rozumieniu matki Jezusa Chrystusa, z tego względu może służyć wiernym swoim wstawiennictwem: modlitwą błagalną do Boga w intencjach, w których prosi się ją o wsparcie.

W różnych zakątkach świata kult Maryi jest obecny. Wiele miejsc, jak wielu pielgrzymów i ich trosk, ale ona jedna- Maryja znana nam z: Miedniewic, Częstochowy, Fatimy czy Lourdes i Wilna.

Lourdes. Tam w 1858 roku Maryja miała objawić się osiemnaście razy Bernadetcie Soubirous. Dzisiaj uważa się, że nastąpiło tam ponad 5 tysięcy uzdrowień (w tym 65 cudownych). Rocznie Lourdes odwiedza 100 tys. pielgrzymów, którzy zawsze zabierają wodę z cudownego źródła. W całej Polsce są parafie pod wezwaniem Matki Boskiej z Lourdes.

Warto poznać historię kultu NMP z Lourdes, której Wspomnienie jest w dniu dzisiejszym obchodzone w Liturgii Kościoła…

Historia rozpoczyna się w chwili, kiedy Bernadeta miała 14 lat. Nie chodziła do szkoły, ani na katechizację, była analfabetką. Znała jedynie lokalny dialekt. Nie odznaczała się jakąś szczególną pobożnością, znała tylko różaniec. W rodzinie Soubirous zabrakło drewna, aby rozpalić ogień w kominku Siostry Soubirous wybrały się po nie do lasu, podeszły do skał Massabielle naprzeciw groty wyżłobionej w skale, Maria i Janina przeszły boso przez wodę i zajęły się zbieraniem gałęzi, Bernadeta nie uprosiwszy koleżanki, by ją przeniosła, zaczęła zdejmować pończochy, aby również pójść boso przez wodę i zajęły się zbieraniem gałęzi. Nagle hałas podobny do szumu wiatru dwukrotnie zwrócił jej uwagę. Wokół panował spokój, poruszały się tylko gałązki dzikiej róży, która rosła w szczelinie skały po drugiej stronie kanału. W tym miejscu pojawiła się światłość, z której wyłoniła się postać młodziutkiej kobiety, uśmiechem i gestem dłoni witająca Bernadetę. Dziewczynka odruchowo upadła na kolana i odmawiała głośno różaniec. Także Pani przesuwała ziarenka różańca, ale nie poruszała wargami. Tylko przy końcu każdego dziesiątka powtarzała z Bernadetą: Gloria Patri et Filio et Spiritui Sancto. Po odmówieniu różańca widzenie natychmiast ustało. Bernadeta wielokrotnie opisywała, jak Pani wygląda:  ”To nie duch, to ciało żywe. Wygląda na szesnaście lat, ma suknię białą, ściśniętą w pasie niebieską wstążką związaną z przodu, sięgającą prawie do stóp. Na głowie welon, spod którego zaledwie widać włosy. Na bosych stopach połyskują złote róże. W prawym ręku trzyma różaniec z białych ziarenek, połączonych złotym łańcuszkiem. Pani fest piękna… nad wszystko! Tak piękna, że gdy się -Ją raz zobaczyło, nic już kochać nie można na świecie i chciałoby się umrzeć, by Ją znów zobaczyć…”. Bernadeta opowiedziała o swoim widzeniu towarzyszkom, które niczego nie widziały. Matka tłumaczyła jej, że było to złudzenie. Było to pierwsze objawienie, które miało miejsce 11 lutego 1858 r.. Osiemnaste natomiast nastąpiło – 16 lipca 1858 r. miało miejsce w dzień Matki Bożej z Karmelu, kiedy Bernadeta znów udała się do groty zabitej deskami. Na łące tuż przy rzecze Gave dziewczynka ujrzała Matkę Bożą, uśmiechającą się do niej. ”Nie widziałam ani bariery ani rzeki. Wydawało mi się, że jestem w grocie, nie dalej niż poprzednio. Widziałam tylko dziewicę… Nigdy nie wydawała mi się równie piękna” – powiedziała później. Było to ostanie objawienie, ostatnie spotkanie Bernadety za życia, z Niepokalaną. W życiu 14-sto letniej dziewczynki rozpoczął się okres dawania świadectwa. Po długich staraniach i niecierpliwych oczekiwaniach grotę otworzono na rozkaz cesarza Napoleona III w dniu 5 października 1858 r.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry