26 czerwca wspominamy

W rodzinie franciszkańskiej:

Bł. Andrzej Jacek Longhin, arcybiskup z I Zakonu (1863-1936)
Jacek Bonawentura Longhin urodził się 22 XI 1863 r. w Fiumicello di Campodarego koło Padwy w ubogiej i bardzo religijnej rodzinie chłopskiej. Po ukoń­czeniu szkoły podstawowej zdecydował się zostać kapucynem, tocząc walkę z oj­cem, który ze względu na pracę w po­lu nie chciał utracić jedynego syna. Jacek jednak zwyciężył i 27 VIII 1879 r. przyjął habit kapucyński w Bassano del Grappa koło Vicenzy, przyjmując imię Andrzej. Ukończył niższe seminarium w klaszto­rze w Padwie i tam też złożył śluby uro­czyste 4 X 1883 r. Studia teologiczne odbył w Wenecji, gdzie został wy­święcony na kapłana 19 VI 1886 r. Od 1888 r. był kierownikiem ducho­wym i profesorem w seminarium kapucyńskim w Udine, następnie w Pa­dwie, a od 1891 r. w Wenecji. 18 IV 1902 r. został wybrany prowincja­łem kapucynów weneckich.
16IV 1904 r. papież Pius X mianował go biskupem Treviso, ciesząc się, że dla swojej rodzinnej diecezji „wybrał jeden z najpiękniejszych kwia­tów Zakonu Kapucyńskiego”. Po przyjeździe do powierzonej mu diecezji zaczął przeprowadzać grun­towane reformy oparte na nauczaniu świętego Papieża. Nazwano go „bi­skupem katechizmu”. Nieustannie bowiem odwiedzał parafie, głosił ka­zania i katechizował zarówno dzieci, jak i dorosłych. Organizował szko­lenia dla katechetów i kongresy katechetyczne.
Dotknięty chorobą 3 X 1935 r., przez 9 miesięcy cierpienia przebył swoją kalwarię, celebrując Mszę św. aż do 14 II 1936 r., a potem przyj­mując każdego dnia Komunię. Zmarł w piątek 26 VI 1936 r. Beatyfikował go 20 X 2002 r. papież Jan Paweł II.

Również Św. Zygmunt Gorazdowski, kapłan z III Zakonu (1845-1920), założyciel Zgromadzenia Sióstr św. Józefa (józefitek). Zygmunt Gorazdowski urodził się w Sanoku 1 XI 1845 r. Cudem uratowa­ny przez niańkę w czasie rzezi galicyj­skiej 1846 r., nabawił się jako niemow­lę ciężkiej choroby płuc. Jako niespełna 18-letni młodzieniec wziął udział w po­wstaniu styczniowym. Po ukończeniu w 1864 r. gimnazjum w Przemyślu roz­począł studia prawnicze na Uniwersyte­cie we Lwowie Po roku wstąpił jednak do seminarium duchownego w tymże mie­ście. Dnia 24 IV 1869 r. został dopusz­czony do święceń kapłańskich, jednak nawrót choroby spowodował ich odro­czenie. Przyjął je dopiero 25 VII 1871 r. z rąk abpa Franciszka Ksawerego Wierzchlejskiego. Mszę świętą prymi­cyjną odprawił 30 VII 1871 r. w kościele klasztornym sióstr benedykty­nek w Przemyślu.
17 II 1884 r. założył Zgromadzenie Sióstr św. Józefa. Pierwsze siostry
dzięki otwartości i gościnności Sługi Bożej matki Marii od Krzyża Morawskiej – odbywaty formację we lwowskim klasztorze Klarysek mniszek od Wieczystej Adoracji. Korzystając zaś z rad matki Morawskiej oraz ks. Zygmunta Gorazdowskiego, józefitki przyjęły konstytucje franciszkanek z Calais, a tym samym regułę III Zakonu św. Franciszka z Asyżu.
W 1914 r. zamieszkał w klasztorze Józefitek we Lwowie. 24 XII 1919 r. ciężko zachorował i zmarł 1 I 1920 r. Beatyfikował tego niestrudzonego Apostoła Miłosierdzia 26 VI2001 r. papież Jan Paweł II podczas swojej pielgrzymki do Lwowa. Kanonizo­wał go 23 X 2005 r. papież Benedykt XVI.

W Kościele Powszechnym:

W Trydencie św. Wigiliusza, biskupa. Na stolicę trydenc­ką wstąpił przed r. 385. Wybudował podobno 30 kościołów i wie­le zdziałał dla nawrócenia pogan. Zmarł albo raczej męczeńską śmierć poniósł około r. 405. Gdzieniegdzie wspominany jest w dniu 31 stycznia.

W Poitou, we Francji, św. Maksencjusza, opata. Do Poi- tou ściągnęła go sława św. Hilarego. Około r. 500 obrano go opatem. Pod koniec życia schronił się w rekluzji, ale nadal kierował swymi duchownymi synami. Zmarł około r. 515. Św. Grzegorz z Tours pisze, że klasztor, w którym go pochowano, przybrał na­zwę Cellula sancti Maxentii.

W Camforai, w północnej Francji, błogosławionych Ma­gdaleny Fontaine, Franciszki Lanel, Teresy Fantou oraz Joanny Gerard, męczennik. Były szarytkami, obsługującymi chorych w pobliskim Arras. Gdy wybuchła rewolucja, wiele z ich współ- sióstr udało się za granicę, w szczególności do krajów niemieckich, Polski i Szwajcarii. One same pozostały na miejscu i nadal speł­niały swe samarytańskie posługi. W końcu zażądano przysięgi konstytucyjnej, mimo to pozostawiono je jeszcze w szpitalu, za­rządzanym przez rządowego dyrektora. Aresztowano je w kwietniu 1794 r. W czerwcu zostały przewiezione do Cambrai i po krótkiej rozprawie skazane na śmierć. W więzieniu i w drodze na gilotynę podtrzymywały innych swym rozmodleniem i słowami otuchy. Benedykt XV beatyfikował je w r. 1920.

Przewiń do góry