26 października

wspominamy:
 w rodzinie franciszkańskiej:
Bł. Bonawentura z Potenzy, kapłan z I Zakonu (1651-1711)
Urodził się 4 I 1651 r. w Potenzy (Włochy) z rodziców ubogich, lecz pobożnych: Lelii Lavagni i Katarzyny z domu Pica. Już w wieku 15 lat wstąpił do braci mniejszych konwentualnych w Nocerze. Po nowicjacie oraz ukończeniu studiów humanistycznych i teologicznych w Aversie, Maddaloni, Benewencie i w Amalfi otrzymał święcenia kapłańskie Wyróżniał się posłuszeństwem i pokorą.
Bonawentura usiłował wiernie naśladować św. Franciszka w surowości życia, wyrzeczeniu się, ubóstwie oraz w szerzeniu czci do Najświętszego Sakramentu i gorącej miłości do Matki Bożej. Pan Bóg obdarzył go wieloma charyzmatami, jak darem proroctwa, łaską zachwycenia i darem leczenia chorób. W piątki biczował się do krwi na pamiątkę cierpień i męki Chrystusa. Żywił głębokie współczucie dla biednych, chorych, strapionych i penitentów. Był dobrym kaznodzieją i niestrudzonym spowiednikiem. Z natury wybuchowy, porywczy i złośliwy, bardzo z tym walczył i usiłował się temperować Maryję czcił jako Niepokalaną i w tę prawdę nigdy nie wątpił. Nie podjął żadnej inicjatywy bez wcześniejszego zwrócenia się do Niej o pomoc. Po 8 dniach choroby z imieniem Maryi na ustach zmarł w Ravello X 1711 r. Papież Pius VI zaliczył go do grona błogosławionych 26 XI 1775 r.

W Kościele Powszechnym

W Nikomedii męczenników Lucjana i Marçjana. Śmierć przez spalenie ponieśli w czasie prześladowania za Decjusza, a więc w r. 250 lub następnym. Ich relikwie przeniesiono ponoć do hiszpańskiego Vieh.

W Vieh, w Hiszpanii, św. Bernarda Calvo, biskupa. Zra­zu przebywał w otoczeniu biskupa Tarragony. Wstąpił następnie do cystersów, u których w r. 1225 został opatem. W osiem lat później powołano go na stolicę biskupią. Zasiadając na niej, wal­czył z albigensami. Brał także udział w wyprawie Jakuba Ara­gońskiego przeciw Maurom. Zmarł w r. 1243. Jego kult nigdy nie wyszedł poza granice diecezji, którą zarządzał.

W Rovello, we Włoszech, bł. Bonawentury z Potenza, franciszkanina. Wywodził się z rodziny niezamożnej, ale dzięki pewnemu kapłanowi udało mu się zdobyć wykształcenie. Mając piętnaście lat wstąpił do franciszkanów. Rychło dał się tam po­znać jako mąż wielkiego wyrobienia. Mimo to zdecydowanie od­mawiał przyjęcia funkcji przełożeńskich. Niemal przymuszono go do tego, by wziął na się obowiązki mistrza nowicjuszów. Zasły­nął ponadto z ofiarności, z jaką posługiwał w okolicach Neapolu dotkniętym epidemią. Zmarł w r. 1711. W poczet błogosławio­nych zaliczył go w r. 1775 Pius VI.

Przewiń do góry