28 października

wspominamy:
w rodzinie franciszkańskiej:
Bł. Salwator Mollar Ventura, brat i męczennik z I Zakonu (1896-1936)
Urodził się 27 III 1896 r. w Manises (Hiszpania). Habit franciszkański przyjął w wieku 24 lat w klasztorze p.w. Ducha Świętego w Monte 20 11 921 r. i tam też złożył śluby wieczyste 25 1 1925 r.
Większą część życia zakonnego służył z wielką dbałością i delikatno-ścią jako zakrystianin. Był pokorny, posłuszny i usłużny; nade wszystko wyróżniał się skromnością. Szczególną czcią darzył Najświętszą Dziewicę, co można była w nim dostrzec w czasie nabożeństw majowych. Wraz z przybliżaniem się prześladowania religijnego w 1936 r. poczuł się zmuszony do szukania schronienia w domu rodziców w Manises, gdzie też został aresztowany i uwięziony 13 X tegoż roku.  Został rozstrzelany w Picadero de Paterna 27 X 1936 r. Papież Jan Paweł II beatyfikował go 11 III 2001 r. w Rzymie w grupie 233 męczenników hiszpańskich.

W Kościele Powszechnym

Świąteczne wspomnienie apostołów Szymona i JudyTadeusza.

Pierwszego Nowy Testament wspomina zaledwie cztery razy. U Mateusza i Marka nosi ponadto przydomek Gorliwca. Bo też zapewne do Chrystusa przylgnął z gorliwością i religijnym entu­zjazmem. Nie spotykamy go natomiast wśród uczestników tzw. soboru jerozolimskiego, nie znaczy to jednak, jakoby już wówczas nie żył. W każdym razie o jego późniejszych losach nic pewnego nie wiemy. Wedle późnych legend miał apostołować w Babilonii i Persji.

Juda nazywany jest przez Łukasza Jakubowym. Jest to forma patronomiczna, wskazująca na jego pochodzenie. U Św. Jana py­tał Pana: „Cóż się stało, że nam masz się objawić, a nie światu?” Po Zesłaniu Ducha Świętego pracować miał w okolicach Edessy. Tak przynajmniej utrzymywał św. Hieronim, podczas gdy inni opowiadali się za Mezopotamią lub Libią. Śmierć męczeńską po­nieść miał razem z apostołem Szymonem. Byłoby to wytłumacze­niem ich pradawnego wspólnego wspomnienia liturgicznego. Od XVIII w. Austria i Polska czczą go jako orędownika w sprawach beznadziejnych.

W Cezarei Kapadockiej św. Firmiliana, biskupa. Uwikła­ny był w wiele współczesnych sporów teologiczno-dyscyplinar-nych, ale z samych ech, jakie one wywoływały, widać, jak wielkim autorytetem cieszył się w episkopacie chrześcijańskiego Wschodu. Zmarł w r. 268. Synaksaria greckie wspominają go razem z Mal­eli ionem jako pogromiciela Pawła z Samosaty.

Przewiń do góry