1 października wspominamy

w rodzinie franciszkańskiej:

Bł. Mikołaj z Forca Palena, kapłan i eremita z III Zakonu Regularnego (1349-1449)
Urodził się w Forca Palena (Włochy) w 1349 r. Wstąpił do seminarium duchownego, a po jego ukończeniu przyjął święcenia kapłańskie Przez pewien czas pełnił posługę proboszcza w diecezji Sulmona. Po wyborze papieża właśnie z Sulmony, Innocentego VII, przeniósł się do Rzymu, gdzie wstąpił do wspólnoty eremitów III Zakonu Regularnego, którego opiekunem był brat Rinald z Piemontu. Ojciec Mikołaj z kilkoma braćmi udał się do Neapolu, gdzie założył nowy erem pomiędzy kościołem św. Anioła a szpitalem dla nieuleczalnie chorych. W 1434 r. papież Eugeniusz IV zlecił mu misję zreformowania kilku klasztorów i założenia eremów swojej kongregacji. Wypełniwszy mandat papieski, powrócił do Rzymu, gdzie na Wzgórzu Eskwilińskim założył erem i kościół św. Onufrego. W tym eremie w przyszłości będzie przebywał słynny poeta włoski Torquato Tasso (fi 5 95). Erem św. Onufrego był też ostatnim miejscem o. Mikołaja na ziemi. Ojciec Mikołaj zmarł 1 X 1449 w setnym roku życia. 24 VIII 1774 r. papież Klemens XIV potwierdził jego kult.

Również 1 października Bł. Antoni Rewera, kapłan i męczennik z III Zakonu (1869-1942), założyciel Zgromadzenia Córek św. Franciszka Serafickiego

Urodził się 6. 1.1869 r. w Samborcu koło Sandomierza w biednej, wiejskiej rodzinie jako najstarszy z czworga dzieci Wawrzyńca i Rozalii z Sapielaków. Początkowo uczył się w domu, potem w czteroletnim progimnazjum w Sandomierzu, a w 1884 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego również w Sandomierzu, które ukończył w 1889 r. Został skierowany na studia specjalistyczne w Akademii Duchownej w Petersburgu, które uwieńczył stopniem magistra teologii w 1893 r. 2 VII tegoż roku został wyświęcony na kapłana przez biskupa Antoniego Sotkiewicza.
Po roku pracy w parafii katedralnej powołany został na profesora w seminarium duchownym, gdzie przez 16 lat nauczał Pisma św., teologii moralnej, archeologii biblijnej i historii Kościoła. Przez pewien czas był wicerektorem seminarium oraz ojcem duchownym i spowiednikiem alumnów. Zajęcia dydaktyczne łączył z pracą duszpasterską, będąc od 1898 r. rektorem kościoła św. Józefa (przy klasztorze Braci Mniejszych Reformatów, wyrzuconych przez okupujące kraj władze rosyjskie w 1864 r.). Będąc tercjarzem franciszkańskim od lat seminaryjnych, przewodził kongregacjom tercjarskim na terenie całej diecezji, był też ich delegatem do krajowej Rady Głównej III Zakonu w Polsce; w Sandomierzu założył Towarzystwo Domu Ludowego św. Franciszka, którego zadaniem była opieka nad ludźmi w podeszłym wieku i nad samotnymi tercjarkami; Towarzystwo to z czasem przekształciło się w Zgromadzenie Córek św. Franciszka Serafickiego, dla którego też ułożył pierwsze konstytucje; z powodu wydarzeń wojennych i trudności powojennych Córki św. Franciszka Serafickiego kanoniczną aprobatę zyskały dopiero w 1959 r., ale cały czas pracowały owocnie na niwie Pańskiej. Apostołował także piórem. Ta działalność, jak też jego autorytet moralny, jakim się cieszył u swoich parafian, nie mógł podobać się hitlerowskim okupantom miasta; aresztowano go 16 III 1942 r. w zakrystii kościoła św. Józefa w chwili, gdy przygotowywał się do odprawienia pogrzebu jednego z parafian. Mimo iż miał 73 lata, przydzielono go do pracy przy budowie dróg i w kartoflami. Niebawem zapadł na tyfus, a 3 IV 1942 r. wraz z innymi kapłanami został przewieziony do obozu zagłady w Dachau, gdzie dano mu numer 30304. Tam po trzydniowej kwarantannie przydzielony został do bloku inwalidów, z powodu wyczerpania organizmu i ropiejącej rany na nodze. Zmarł 1 X 1942 r.
Beatyfikował go w grupie 108 polskich męczenników z czasów II wojny światowej 13 VI 1999 r. w Warszawie papież Jan Paweł II.

W Kościele Powszechnym

W Lisieux, w Normandii, św. Teresy od Dzieciątka Je­zuskarmelitanki. Dziewiąte dziecko Ludwika i Zelii Martin, kan­dydatów na ołtarze, wcześnie zapragnęła wstąpić do karmelu. Z prośbą o dyspensę zwróciła się osobiście do Leona XIII i w r. 1888 przekroczyła próg klasztoru. Nie czekało ją tam życie wśród róż. Zniosła wiele upokorzeń i przeciwności, ale stale postępowa­ła na drodze duchowego zjednoczenia. W czerwcu 1895 r. oddała się na całopalną ofiarę miłości. Wkrótce potem zapadła na gruź­licę. Z wolna spalała się wśród cierpień i wzniosłych uczuć. Zmar­ła w r. 1897. Kanonizował ją w r. 1925 Pius XI. Była już wte­dy niezmiernie popularna. W rozlicznych tłumaczeniach ukazy­wały się też jej Dzieje duszy. Ale dopiero w r. 1957 wydano tekst autentyczny, bez redakcyjnych „poprawek”, wprowadzanych przez wcześniejszych wydawców.

W Reims, we Francji, św. Remigiusza, biskupa. On to w r. 489 udzielił chrztu Chlodwikowi, królowi Franków. Zmarł około r. 533. W średniowieczu otaczano go kultem bardzo inten­sywnym.

W Konstantynopolu św. Romana Hymnografa. Wywo­dził się prawdopodobnie z Żydów syryjskich. W Bejrucie został diakonem. Za panowania Anastazego I przybył do stolicy i osiadł przy kościele Najświętszej Maryi Panny. Między r. 530 a 555 skomponował około tysiąca utworów, z których zachowało się zaledwie około osiemdziesięciu. Są to tzw. kontakiony, hymny o dużej liczbie zwrotek, poświęcone rozmaitym tematom religijnym. Przypisują też Romanowi Akathistos, najstarszy i najgłębszy hymn na cześć Matki Najświętszej. Wielki pieśniarz zmarł około r. 560. W synaksariach greckich wspominany jest w dniu dzisiejszym.

Przewiń do góry