14 grudnia

wspominamy:
W rodzinie franciszkańskiej:
Bł. Bertold z San Gimignano, kapłan z III Zakonu (1227-1300). Urodził się w 1227 r. na zamku Contich koło San Gimignano (Włochy). Już w dzieciństwie poświęcił się Bogu mimo sprzeciwu ojca. Udał się do Pizy, gdzie przez kilka lat przebywał u benedyktynów u św. Wita. Wstąpiwszy w szeregi członków III Zakonu, udał się do Volterry, gdzie biskup wyświęcił go na kapłana i wyznaczył mu najpierw kapelanię w Peccioli, a następnie ustanowił go proboszczem w Pichenie. Dotknięty trądem w 50 roku życia wycofał się do leprozorium w Cellole koło San Gimignano, gdzie przeżył jeszcze 20 lat i zyskał imię „Hioba Toskanii” przez swoją cierpliwość, pogodę ducha i poddanie się woli Bożej. Kapłan Bertold rozsiewał wokół siebie nie ziarna choroby, lecz radość. Mając 73 lata, zmarł w San Gimignano w 1300 r. Ciało jego złożono w miejscowym kościele św. Augustyna. Święty papież Pius X zatwierdził jego kult 27 IV 1910 r.

 Również 14 grudnia Bł. Alfred Pellicer Munoz, brat i męczennik z I Zakonu (1914-1936). Urodził się 10 IV 1914 r. w Bellregurat (Hiszpania). Przyjął habit braci mniejszych w wieku 16 lat w klasztorze p.w. Ducha Świętego w Monte 25 VIII1930 r. W Ontinyent odbył studia filozoficzno-teologiczne i złożył profesję wieczystą 4 VII 1936 r. Miał pogodne i radosne usposobienie Był serdeczny, odznaczał się poczuciem humoru. Wyróżniała go moc wiary i franciszkańskiego powołania, mimo iż musiał stawić czoło wielu próbom i wątpliwościom. Kilka dni po profesji wieczystej musiał przerwać swoje studia, zmuszony prześladowaniami religijnymi. 4 X 1936 r. został aresztowany w domu rodziców, gdy odmawiał Różaniec ze swoją matką. W miejscowym komitecie partii komunistycznej złożono mu kilka propozycji, jeśli wyrzekłby się wiary, na co brat Alfred stanowczo odmówił ku zdziwieniu zebranych. W drodze na miejsce kaźni dodawał otuchy swoim współbraciom tymi słowami: „Nie płaczcie ani nie lamentujcie: już wkrótce pójdziemy do Pana i św. Franciszka. Odwagi, ufajmy w Bogu; przed nami tylko chwila cierpienia… a potem niebo”. Papież Jan Paweł II beatyfikował go 11 III 2001 r. w Rzymie w grupie 233 męczenników hiszpańskich.

W Kościele powszechnym:

W Ubeda, w Hiszpanii, św. Jana od Krzyża, doktora Ko­ścioła. Wcześnie stracił ojca i zmuszony był podejmować zawody dostępne jego wiekowi. Na naukę poświęcał godziny nocne. Mając 21 łat wstąpił do karmelitów. Ukończywszy w Salamance studia, w r. 1567 otrzymał święcenia. Wkrótce potem zetknął się ze św. Teresą, która skłoniła go do podjęcia dzieła reformy. W Duruelo został mistrzem nowicjuszów. W r. 1572 przybył do Avili, gdzie wsparł starania reformatorki i zebrał obfite doświadczenia. W r. 1577 uprowadzono go siłą i zamknięto w karcerze w Toledo. W tym odosobnieniu napisał najpiękniejsze strofy swych mistycz­nych poematów. W rok później uciekł i ukrył się u karmelitanek. Kierował następnie fundacją w Baezie, natomiast w Grenadzie zre­dagował dalszą, przeważającą część dzieł mistycznych. W r. 1590 na kapitule w Madrycie wziął w obronę zwierzchnictwo karmeli­tów nad karmelami żeńskimi. Doznał za to nowych prześlado­wań. Toczyły się już procedury, które doprowadziłyby może do usunięcia go z zakonu, ale zapadł na zdrowiu i pełen spokoju zmarł w r. 1591. Potomności pozostawił swe wielkie dzieła: Drogę na górę Karmel, Noc ciemną, Pieśń duchowną i Żywy płomień miłości. Kanonizowano go w r. 1726. Pius XI ogłosił go ponadto doktorem Kościoła.

W Poitiers, we Francji, św. Wenancjusza Fortunata, bis­kupa. Był nade wszystko autorem dziełek ascetycznych i hagiograficznych oraz takich hymnów jak Vexilla Régis czy Pange lingua. Zmarł około r. 600.

W Akwizgranie bł. Marii Franciszki Schervier, założy­cielki ubogich sióstr św. Franciszka. Zmarła w r. 1876. Beatyfi­kował ją w r. 1974 Paweł VI.

Przewiń do góry