17 czerwca wspominamy

W rodzinie franciszkańskiej:

Św. Brat Albert Chmielowski, zakonnik z III Zakonu Regularnego (1845-1916), założyciel Zgromadzeń Braci Albertynów i Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim. Adam Bernard Hilary Chmielowski urodził się 20 VIII 1845 roku w Igołomi koło Krakowa. Był najstarszym z trójki dzieci Wojciecha i Józefy z Borzysławskich. Ze względu na trudności w dotarciu chrzestnych, ochrzczono go 28 VIII 1845 r. tylko „z wody”. Dopiero 17 VI 1847 r., w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na Nowym Mieście w Warszawie, dopełniono ceremonii chrztu. Podczas choroby w dzieciństwie, matka uczyniła ślub, że jeśli wyzdro­wieje, zaprowadzi go do cudownego Chrystusa w Mogile i tam oblecze go w habit franciszkański. Po śmierci ojca w 1853 r. Adam otrzymał stypendium rządowe i wy­jechał do Szkoły Kadetów w Petersburgu. Po roku matka przeniosła go do Gimnazjum Realnego w Warszawie. Po śmierci matki w 1859 r. dzieci przekazano w opiekę siostrze ojca Adama – Petroneli Chmielowskiej. Adam kontynuuje naukę w Instytu­cie Politechnicznym i Rołniczo-Leśnym w Puławach. W tym okresie włą­czył się w działalność konspiracyjną, biorąc udział w powstaniu stycznio­wym. Po przegranej bitwie pod Mełchowem został ranny, w wyniku cze­go amputowano mu nogę, i dostał się do niewoli. W 1874 r. Chmielowski powrócił do kraju. Powstał wtedy w jego ży­ciu dylemat: Czy można służyć zarazem Bogu i sztuce? Postanowił po­święcić się malarstwu sakralnemu. Powstały w tym czasie jego obrazy: „Widzenie Małgorzaty Marii” i „Ecce Homo”. Po namalowaniu „Ecce Homo” w życiu Adama nastąpił przełom. 24 IX 1880 r. wstąpił do no­wicjatu Towarzystwa Jezusowego w Starej Wsi, jednak po pół roku opu­ścił klasztor i wyjechał na Podole do swego brata Stanisława. Tam zwią­zał się z tercjarzami św. Franciszka, odnajdując w regule franciszkań­skiej wewnętrzny spokój. W 1884 r. osiadł w Krakowie, przy ulicy Basz­towej 4, gdzie dalej malował, ale coraz bardziej angażował się w opiekę nad nędzarzami i bezdomnymi. 25 VIII 1887 r. w Kaplicy Loretańskiej u Braci Kapucynów w Krako­wie, za zgodą kard Albina Dunajewskiego przywdział habit III Zakonu św. Franciszka, a rok później złożył na jego ręce śluby zakonne, przyj­mując imię Albert i dając początek założonemu przez siebie Zgromadze­niu Braci Albertynów (25 VIII 1888 r.). W 1891 r., wraz z bł. Bernardy­na Jabłońską, założył Zgromadzenie Sióstr Albertynek. Osobą, która wywarła nań duży wpływ, był Józef Kalinowski, póź­niejszy karmelita – o. Rafał od św. Józefa. Podarowane mu przez o. Rafa­ła dzieła św. Jana od Krzyża zrobiły na nim wielkie wrażenie. Odtąd św. Franciszek i św. Jan od Krzyża stanowili filary jego duchowości. Po złożeniu ślubów przeprowadził się na Kazimierz do tzw. Ogrze­walni, aby tam poświęcić się pracy wśród ubogich. Władze miasta prze­konane sukcesami artysty-biedaczyny, przyznały mu nowe lokale, aby jego opieką była otoczona jak największa liczba ludzi biednych i bez­domnych. Któregoś dnia podczas porządków znalazł pierwotną regułę św. Fran­ciszka i św. Klary. W mgnieniu oka znikły wszystkie jego wątpliwości. To, co przedtem było szukaniem po omacku, teraz stało się zasadą. Tym, którzy się zgłaszali do niego, zwykł powtarzać: „Odtąd całym waszym mieniem będzie tylko gruby habit i różaniec”. Wiosną 1898 r. u stóp Giewontu na Kalatówkach bracia albertyni roz­poczęli prace przy budowie pierwszej pustelni. Miała ona ustrzec siostry i braci przed niebezpieczeństwem „aktywności”. Prowadził swych braci twardą ręką. Wyniszczony ciężką chorobą, latem 1916 r. dokonał pożegnalnego objazdu swych placówek. Pożegnał się z braćmi i siostrami, jakby miał wyruszyć w daleką podróż. 17 XII postanowił wyjechać z Kalatówek do Krakowa, aby zakończyć swe życie wśród ubogich. Umarł w sam dzień Bożego Narodzenia 1916 r. Błyskawicznie rozeszła się wieść o śmierci świętego. W roku 1932 rozpoczął się proces beatyfikacyjny, który został prze­rwany wybuchem II wojny światowej. W 1938 r. prezydent Polski Ignacy Mościcki nadał mu pośmiertnie Wielką Wstęgę Orderu „Polonia Restitu- ta” za wybitne zasługi działalności niepodległościowej, jak i za działal­ność społeczną. Po zakończeniu wojny w 1946 r. przeniesiono szczątki zmarłego do kościoła Karmelitów Bosych przy ulicy Rakowieckiej. VI1983 r. podczas drugiej pielgrzymki do Polski Jan Paweł II beaty­fikował brata Alberta Chmielowskiego. Sześć lat później, 12 XI1989 r., pa­pież ogłosił go świętym.

Również 17 czerwca Bł. Piotr Gambacorta, pustelnik z III Zakonu Regularnego (1355-1435), założyciel Zakonu św. Hieronima (hieronimitów) Piotr urodził się 15 II 1355 r. w Pizie (Włochy). Rodzina jego miała wielu przeciwników. Gdy Piotr miał zaledwie 3 lata, musiał z rodzica­mi udać się na wygnanie. Wyrastał w atmosferze wygórowanych ambi­cji, wyniosłości i pychy. Kiedy jego siostra Tora uciekła z domu i wstąpiła do klarysek, Piotr ze starszym bratem Andrzejem siłą chcieli wyciągnąć ją z klasztoru, ale na daremnie. Zachowanie siostry i jej postępek, a na­stępnie śmierć matki i brata przeżył bardzo głęboko. Wówczas odrzucił wszelkie ambicje i chęć odwetu i udał się w zalesione ustronne miejsce w pobliżu Urbino, zwane Montebello, gdzie przywdział habit tercjarski. Tam żył, modlił się, pracował i zbierał jałmużnę na wybudowanie ko­ściółka i małego klasztoru. Pierwszymi jego towarzyszami byli opryszkowie i młodzieńcy źle się prowadzący, których Piotr nawrócił. Ułożył dla nich regułę pokutników i modlących się. W ten sposób dał początek Kongregacji Ubogich Pustel­ników św. Hieronima. Zwykle przebywał w pustelni w Montebello, gdzie z łatwo­ścią ściśle łączył się z Bogiem w modlitwie, przy rozważaniu i kontem­placji prawd wiary, odmawiając i śpiewając psalmy. Tutaj też czas spę­dzał na studium i pracy, na pokucie i umartwieniu. Zmarł w Wenecji 17 VI 1435 r., mając 80 lat. Kongregację św. Hieronima zatwierdzili pa­pieże Marcin V i Eugeniusz IV Papież Innocenty XII potwierdził jego kult 9 XII 1693 r.

W Kościele Powszechnym:

W Ruphinionai niedaleko Chalcedonu św. Hipacego, opata. Jako osiemnastoletni młodzieniec uciekł z rodzinnego domu i rozpoczął życie pustelnicze. Na skutek najazdu Hunów przeniósł się potem na brzeg azjatycki i osiadł w opustoszałym klasztorze, założonym ongiś przez Rufina. Pozyskał z czasem uczniów, którym przewodził do śmierci. Nastąpiła ona w r. 446. Zmarł prawdopo­dobnie w dniu 30 czerwca, ale synaksaria wspominały go zawsze w dniu dzisiejszym.

W Forest pod Brukselą św. Aleny (Aliny). Dała się och­rzcić bez wiedzy rodziców. Zamknęli ją za to w areszcie domo­wym. Umarła podobno na skutek ran zadanych jej przez strażni­ka tego karceru. Stało się to w r. 640. Niestety nie posiadamy dokładnych i ze wszech miar wiarygodnych świadectw o jej ży­ciu i śmierci.

W Lorvao św. Teresy Portugalskiej. Była córką króla Sancheza I. W r. 1190 została żoną Alfonsa IX, króla Leonu. Ce­lestyn IH uznał to małżeństwo za nieważne. Wróciła wtedy do ojczystego kraju, a następnie wstąpiła do cystersek. Zmarła w r. 1250.

Przewiń do góry