29 listopada

Wspominamy:
W rodzinie franciszkańskiej
Wszystkich Świętych Zakonu Serafickiego
Papież Honoriusz III bullą Soletannuere dnia 29 XI1223 r. zatwierdził regułę ułożoną, z pomocą innych, przez św. Franciszka. Miał on zwyczaj mawiać, że reguła braci mniejszych jest „księgą życia, nadzieją zbawienia, rdzeniem Ewangelii, drogą doskonałości, kluczem do raju, umową wiecznego przymierza” (2 Celano 208). Ten dzień zatwierdzenia reguły obchodzony jest jako franciszkańskie święto ku czci świętych, którzy naśladując Chrystusa i św. Franciszka przez zachowanie zostawionych przez niego przepisów życia, osiągnęli szczyty doskonałości ewangelicznej i zostali dani jako wzory do naśladowania przez Kościół, jako błogosławieni i święci Pańscy – Wszyscy Święci Zakonu Serafickiego. Święci, którzy indywidualnie i wspólnotowo ukazywali życie Jezusa we wszystkich jego wymiarach: od ubóstwa po umiłowanie każdego człowieka, od głoszenia Ewangelii aż po śmierć na krzyżu, aby być, według wezwania Chrystusa, światłością dla świata i solą ziemi oraz narzędziem zbawienia dla wszystkich ludzi. Oprócz tych znanych i czczonych na ołtarzach jest jeszcze liczna rzesza wybitnych sług i służebnic Bożych, którzy pozostawili nam wspaniały przykład życia ewangelicznego i są naszymi orędownikami u Boga.

W kościele Powszechnym:

W Tuluzie, we Francji, św. Saturnina, pierwszego bi­skupa tego miasta i męczennika. Zbyt późno i zbyt panegirycz-nie opisano jego ofiarę, stąd wielu szczegółów ustalić nie potrafi­my. Jest jednak rzeczą wielce prawdopodobną, że zginął około r. 250, zapewne nie po edykcie prześladowczym lub procesie, ale pośród zamieszek i na skutek samosądu pogan. Jego cześć była ongiś bardzo żywa. Pierwotne łacińskie Saturninus przybrało z czasem miejscowy kształt Sarnin.

W Rzymie św. Saturnina, męczennika. Czczony tego sa­mego dnia co poprzedni, jest jednak postacią zupełnie odrębną. Do Rzymu przybył z afrykańskiej Kartaginy. Torturowano go w sposób szczególnie okrutny. Potem posłano na wygnanie, gdzie zmarł z wycieńczenia. Pochowano go przy Via Salaria Nova. Póź­niej wybudowano tam bazylikę ku jego czci.

W Deventer, w Holandii, św. Radboda, biskupa. Kształ­cił się u swego wuja, arcybiskupa Kolonii oraz w klasztorze św. Marcina w Tours. W r. 899 powołano go na stolicę biskupią w Utrechcie. Na skutek najazdów normandzkich uchodzić musiał do Deventer. Zmarł w czasie objazdów wizytacyjnych w r. 917. Pozostawił po sobie nieco pism o charakterze hagiograficznym i liturgicznym.

Przewiń do góry