12 listopada

wspominamy:
W rodzinie franciszkańskiej
Bł. Jan od Pokoju, pustelnik z III Zakonu (ok. 1270-1340) Urodził się w Pizie (Włochy) około 1270 r. w rodzinie Cinich. Nazywany był „od Pokoju”, ponieważ przez długi czas miał swój erem w pobliżu Bramy Pokoju w Pizie. W młodości dobrze wychowany w duchu chrześcijańskim, jako jeden z pierwszych mieszkańców Pizy wstąpił do III Zakonu. Był też żołnierzem w Republice Pizańskiej.
W 1305 r. opuścił jednak służbę wojskową, oddając się życiu pokutnemu i uczynkom miłosierdzia. Wkrótce zasłynął jako pokutnik i pustelnik. Z tego powodu ludzie przychodzili do niego jak do ojca duchownego, co więcej, poczęli gromadzić się wokół niego uczniowie. Nazywano ich „Eremitami – Tercjarzami Franciszkańskimi”. W 1330 r. biskup Pizy przekazał im erem Świętej Maryi w Sambuce, który pod przewodnictwem brata Jana od Pokoju zajaśniał świętością. Pod koniec życia opuścił wszakże ten erem i po-wrócił do swojej celi przy Bramie Pokoju. Zmarł 13 XI 1340 r. Błogosławiony papież Pius IX potwierdził jego kult 10 IX 1857 r.

Również 12 listopada Bł. Dominik Maria z Alboraya, kapłan i męczennik z III Zakonu Regularnego (1872-1936)

Augustyn Hurtado Soler urodził się 28 VIII 1872 r. w wiosce Alboraya (Hiszpania), w poważanej przez wszystkich rodzinie Wincentego i Antoniny. W pobliskiej Walencji uczęszczał do szkoły podstawowej i średniej, a następnie w seminarium studiował łacinę i filozofię. Zaraz po zatwierdzeniu Zgromadzenia Tercjarzy Kapucynów od Matki Bożej Bolesnej udał się do starej pustelni Arachristi w Puig, gdzie wówczas przebywali amigonianie. Podczas trzecich obłóczyn w zgromadzeniu 21VI 1889 r. przyjął habit i otrzymał imię zakonne Dominik Maria. 24 VI 1890 r. był jedynym z 19 pierwszych zakonników, którzy złożyli śluby czasowe w dłonie założyciela – o. Alojzego Amigó. 15 VIII 1896 r. złożył śluby wie-czyste, a kilka miesięcy później przyjął święcenia kapłańskie. Studiował teologię, literaturę, a także harmonię i kompozycję; był uzdolniony muzycznie. Posiadał wszechstronną wiedzę, z łatwością nawiązywał kontakty z ludźmi. Wnet został mianowany przełożonym, radcą i sekretarzem generalnym zgromadzenia. Pod koniec 1935 r. należał do wspólnoty przy szkole św. Rity w Madryckiej dzielnicy Carabancheles, gdzie zastało go prześladowanie religijne. Aresztowany i osadzony w zamienionym na więzienie budynku Akademii Sztuk Pięknych, 15 VIII 1936 r. został zamordowany w pobliżu parku Betiro. Papież Jan Paweł II beatyfikował go 11 III 2001 r. w Rzymie w grupie 233 męczenników hiszpańskich.

W kościele Powszechnym:

Pierwsi męczennicy polscy, eremici benedyktyńscy, kapłani. Benedykt (ur. ok. 970) i Jan (ur. ok. 940) przysłani zostali do Polski w 1001 roku przez św. Romualda na prośbę św. Wojciecha. Osiedlili się na prawym brzegu Obry w pobliżu ujścia do Warty. Z opisu ich pobytu w Polsce wynika, że niebawem przyłączyli do nich bracia Mateusz i Izaak oraz wiejski chłopak Krystyn, który służył im jako kucharz. Mnisi żyli w wielkiej miłości braterskiej i zgodzie. Zamierzali rozpocząć pracę misyjną wśród pogańskich Wieletów, oczekiwali na pozwolenie z Rzymu. Zginęli jednak w nocy z 10 na 11 listopada 1003 roku, zamordowanie podczas napadu rabunkowego. Śmierć przyjęli w duchu męczeństwa. Bolesław Chrobry nakazał odszukać ich ciała i uroczyście pogrzebać w kościele. Papież Jan XVIII zaliczył pierwszych polskich męczenników w poczet świętych w 1004 roku. W 1038 r. część relikwii wywieziono do Pragi, a pozostałe przeniesiono z Poznania do założonego w 1640 r. klasztoru oo. kamedułów w Bieniszewie k. Konina.
Pierwsi Męczennicy Polski: Benedykt, Jan, Mateusz, Izaak i Krystyn, zostali ogłoszeni patronami Międzyrzecza.

W Rzymie św. Jozafata Kuncewicza, męczennika. Po­chodził z Włodzimierza Wołyńskiego. Na życzenie rodziców po­wędrował do Wilna, by sposobić się do stanu kupieckiego. Rychło włączył się tam do intensywnego życia młodej cerkwi unickiej. W r. 1604 przyjął habit bazyliański. W parę lat później został kapłanem i rozpoczął gorliwe posługiwanie. W pozyskiwaniu dla unii stał się „duszochwatem” i pozyskał sobie uznanie wielu. Nie­bawem mianowano go archimandrytą u św. Trójcy. Potem z me­tropolitą Rutzskim jeździł do Kijowa. Był następnie igumenem w Byteniu. W r. 1617 mianowano go koadiutorem połockim. Nie mając jeszcze 40 lat, objął rządy w diecezji. Rozwinął w niej gorliwą działalność duszpasterską. Ale sytuacja nie przestała być trudna, a tu i ówdzie powstawały tumulty. Gdy w r. 1623 prze­bywał w Witebsku, doszło do niepokojów. Wyszedłszy z domu próbował uspokoić tłum. Dwóch ludzi napadło wówczas gwałto­wnie na biskupa, a ktoś z tłuszczy dobił go strzałami w głowę. Ciało wrzucono do Dźwiny. Ale niebawem nastąpiło otrzeźwienie, a Jozafata otoczono czcią. Beatyfikował go w r. 1642 Urban VIII Relikwie, ukryte później przez rząd carski, odkryto w r. 1916. Przewieziono je wówczas do Wiednia, a w r. 1949 złożono w ba­zylice św. Piotra w Rzymie.

W Suzo, w Hiszpanii, św. Emiliana de la Cogolla, jedne­go z najsłynniejszych ascetów doby wizygockiej. Zmarł w swej pustelni w r. 574.

W Deventer, w Holandii, św. Lebuina. Jak inni misjona­rze tej epoki pochodził z Anglii. Wyprawiał się do Fryzów i Sa­sów. Zmarł około r. 785. Czczą go po dzień dzisiejszy w diecezji utrechckiej.

Przewiń do góry