2 grudnia

Wspominamy:
W rodzinie franciszkańskiej:
Bł. Rafał Chyliński, kapłan z I Zakonu (1694-1741). Melchior Chyliński urodził się 6 I 1694 r. we wsi Wysoczka koło Poznania. Jego pobożni rodzice, Arnolf Jan i Marianna Kierska, chcąc zapewnić szczególną opiekę i łaskę dla dziecka, poprosili na chrzestnych dwoje bezdomnych z miejscowego przytułku. Od wczesnego dzieciństwa przejawiał zamiłowanie do modlitwy, przez co nazywano go „mniszkiem”. Ukończył szkołę parafialną w Buku. Po śmierci ojca opiekował się nim brat matki, biskup Józef Tadeusz Kierski, który skierował go na naukę do Kolegium humanistycznego prowadzonego przez jezuitów w Poznaniu. Po ukończeniu szkoły nie wybrał, jakby należało się spodziewać, stanu duchownego, ale w wieku 22 lat zaciągnął się do wojska, gdzie służąc przez 3 lata, doszedł do stopnia oficerskiego. W 1715 r. zrezygnował z kariery wojskowej, odrzucił sugestie rodziny odnośnie do ożenku i wstąpił w Krakowie do franciszkanów konwentualnych, przyjmując imię Rafał. W 1716 r. złożył śluby zakonne, a rok później po uzupełnieniu studiów otrzymał już święcenia kapłańskie. Pracował w różnych klasztorach swego zakonu, najdłużej jednak w Łagiewnikach koło Łodzi i w Krakowie. Dał się tam poznać jako spowiednik i opiekun wszelkiej biedoty, chorych i kalek. Znany był ze swej dobroci, lecz również z surowych postów i niezwykłych umartwień. Gdy w 1736 r. w Krakowie wybuchła zaraza, o. Rafał cały poświęcił się chorym. Z oddaniem posługiwał biednym, zarażonym, wszystkim, którzy przychodzili do klasztoru w Łagiewnikach; nieraz, nie mając już nic innego, oddawał im ostatnią kromkę chleba albo własny płaszcz. Zdumiewał wszystkich swoją pokorą, zwłaszcza w przyjmowaniu upomnień. Współbracia zakonni, zwłaszcza zaś nowicjusze, widzieli w nim drugiego św. Franciszka z Asyżu – surowego wobec siebie, łagodnego i wyrozumiałego wobec innych, okoliczna zaś ludność nazywała go „dziadowskim biskupem”. Opatrując pewnego razu zakaźnie chorego, zaraził się i zmarł w Łagiewnikach 2 XII 1741 r. Papież Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym w Warszawie 9 VI 1991 r. w czasie swej czwartej pielgrzymki do Polski.

W Kościele powszechnym:

W Rzymie św. Pimena, męczennika. Należał zapewne do jednej z wczesnych generacji chrześcijańskich i prawdopodobnie był kapłanem. Pochowano go na cmentarzu Poncjana przy drodze do Porto. Jego wczesny kult potwierdziły badania archeologów.

W Akwilei, we Włoszech, św. Chromacjusza, biskupa. Był przyjacielem Hieronima i Rufina, którzy dedykowali mu swe dzieła. Utrzymywał także łączność z Janem Chryzostomem, a po­tem pisał do cesarza w jego obronie. Pozostawił po sobie drobne pisma. Zmarł około r. 408.

W Brukseli bł. Jana Ruysbroecka. Wcześnie oddano go pod opiekę Janowi Hinckaertowi, kanonikowi u św. Goduli. Wiele zawdzięczał także Franciszkowi van Coudenberg. Był jeszcze bar­dzo młodym teologiem, gdy rozeznał się w iluzjach, rozsiewanych przez pewną pseudomistyczkę. Potem usunął się do pustelni, zwa­nej Groenendael — Zieloną Doliną. W r. 1350 nieliczni mieszkań­cy tego odosobnienia przyjęli habity kanoników regularnych św. Augustyna. Tam to Jan ukończył swe wcześniejsze prace lub na­pisał następne: Królestwo miłujących Boga, Zaślubiny duchowne, Księga najwyższej mądrości, Zwierciadło wiecznego zbawienia itd. Pisał po flamandzku albo raczej w rodzimym dialekcie bra-banckim. Utrzymywał także kontakty z mężami, którzy jak on za­interesowani byli rozwojem życia kontemplatywnego. Zmarł w r. 1381, mając 88 lat. Jego kult zaaprobował w r. 1908 Pius X.

Przewiń do góry