23 listopada

 wspominamy:
W rodzinie franciszkańskiej
Bł. Salwator Lilii, kapłan i męczennik z I Zakonu (1853-1895)
Przyszedł na świat 19 VI 1853 r. w Cappadocii koło Akwili (Włochy) jako szóste i ostatnie dziecko Wincentego i Annuncjaty Lillich, bardzo religijnych i średnio zamożnych małżonków. Mając 18 lat, Salwator wstąpił do klasztoru Braci Mniejszych w Rzymie (San Francesco a Ripa). Po złożeniu profesji zakonnej w 1873 r. wyjechał do Ziemi Świętej, gdzie w Betlejem studiował filozofię, a następnie w Jerozolimie teologię. 4 IV 1879 r. przyjął święcenia kapłańskie i po kilku latach wysłano go do Turcji, by podjął pracę w okręgu Marasz wśród Ormian. W 1885 r. odwiedził Włochy, rodzinę i współbraci. Rok później powrócił do Marasz już jako przełożony misji. W 1895 r. muzułmanie wzniecili prześladowanie Ormian, które pochłonęło około 100 tys. chrześcijan. Ojciec Salwator był wtedy przełożonym i proboszczem w Muguik-Deresi, gorliwym duszpasterzem, znanym ze swej dobroci i miłosierdzia, i nie dał się namówić do ucieczki, chcąc dzielić los swej trzody Odrzucił propozycję przejścia na islam. Zginął pierwszy 22 XI 1895 r. pchnięty bagnetem, a z nim siedmiu Ormian. Dnia 3 X 1982 r. na zakończenie obchodów 800-lecia urodzin św. Franciszka papież Jan Paweł II beatyfikował tych ośmiu męczenników.

W kościele Powszechnym:

W Rzymie św. Klemensa I, papieża. Był jednym z pier­wszych następców św. Piotra, prawdopodobnie trzecim po Linie i Anaklecie. Napisał list do zwaśnionych chrześcijan Koryntu, a więc stał się pierwszym z nieanonimowych pisarzy kościelnych. Nie wiemy natomiast, czy jego to św. Paweł wymienia w liście do Filipian. Jeszcze bardziej wątpliwe są szczegóły czerpane z apo­kryficznych pism, nazywanych Klementynami. Wolno natomiast przypuszczać, że zmarł na wygnaniu, stając się męczennikiem w szerszym tego słowa znaczeniu. Ale nie stało się to zapewne na Chersonezie. Późniejsze ożywienie kultu, które zawdzięczamy świę­tym Cyrylowi i Metodemu, pochodzi może z pomieszania papieża z jakimś męczennikiem lokalnym.

W Bobbio, w północnych Włoszech, św. Kolumbana, opa­ta. Pochodził z Irlandii, a kształcił się w tamtejszych klasztorach w Cluain-Inis oraz w Bangor. Około r. 590 z dwunastoma towa­rzyszami ruszył na kontynent. Pozyskawszy względy na dworze burgundzkim, założył opactwa w Annegray i w Fontaines-les-Lu-xeuils. Naraziwszy się królewskiej konkubinie, Brunhildzie, zo­stał potem wydalony. Udał się wtedy do króla Neustrii, a nastę­pnie poprzez Koblencję ruszył w górę Renu. Przez jakiś czas prze­bywał w okolicach jeziora Bodeńskiego. Zostawiwszy tam swojego towarzysza Gawła, przekroczył potem Alpy. W dolinie wciśniętej w Apeniny Liguryjskie znalazł ostatnią przystań w swych wędrów­kach dla Chrystusa. Zmarł w r. 615, pozostawiając po sobie glo­rię wielkiego fundatora, ojca wielu mnichów, a także sporo pism: listy, mowy i surowe reguły mnisze.

W Alba, w północnych Włoszech, bł. Małgorzaty Sabau­dzkiej. Córka księcia Amadeusza, poślubiona została markizowi Montferraty. Gdy w r. 1418 owdowiała, przywdziała habit domi-nikanek. Zniosła wówczas wiele upokorzeń. Zmarła w r. 1464.

Przewiń do góry