6 grudnia

Wspominamy:
W rodzinie franciszkańskiej:
Św. Samuel, kapłan i męczennik z I Zakonu (+1227). Był kapłanem w Zakonie Braci Mniejszych. Wraz z sześcioma współbraćmi udał się do Maroka, by głosić Ewangelię Jezusa muzułmanom. Gubernator Ceuty skazał ich za to na śmierć przez ścięcie. 10 X 1227 r. wierni synowie św. Franciszka zostali doprowadzeni na miejsce kaźni. Wcześniej rozebrani z habitów, ze związanymi z tyłu rękami, zaczęli śpiewać pieśni na cześć Boga. Następnie klękali i poddawali głowy pod miecz – jedna po drugiej spadały na ziemię, brocząc krwią. Papież Leon X potwierdził jego kult jako świętego 22 11516 r.

 Również 6 grudnia Bł. Mikołaj Savouret, kapłan i męczennik z I Zakonu (1733-1794). Niewiele o nim wiemy Był franciszkaninem konwentualnym i kapłanem oraz kapelanem klarysek w Moulins (Szwajcaria). Odmówił złożenia przysięgi na wierność rewolucyjnej władzy. Został skazany i deportowany okrętem „Deux Associes” do Rochefort. Współtowarzyszom niedoli dał budujący przykład pobożności i cierpliwości w znoszeniu niewygód i tortur. Przygotowując się do niechybnej śmierci, pragnął jak najdoskonalej pojednać się z Panem. Zmarł 16 VII 1794 r. Na dwóch statkach „Deux-Associes” i „Washington” wiosną 1794 r. w porcie Rochefort rewolucjoniści zgromadzili 828 kapłanów i zakonników. Ci w odległości zaledwie kilku kilometrów od wybrzeża spędzili na nich wiele miesięcy, poddani strasznym katuszom. Dnie spędzali, stojąc jeden obok drugiego na pokładzie, narażeni na zimno, upał, morski wiatr i deszcz. Przy wejściu na statek zdarto z nich szaty duchowne, pozbawiono wszelkich bagaży i przedmiotów kultu religijnego. Zabroniono jakiejkolwiek publicznej modlitwy; a mimo to skazańcy trwali nieustannie na modlitwie. Wielu z kapłanów było w podeszłym wieku. Wśród deportowanych prawie połowę stanowili księża diecezjalni: około 300 proboszczów i 85 wikarych. Spośród kapłanów i braci zakonnych największą grupę stanowili franciszkanie – było ich 63. Spośród 828 deportowanych śmierć poniosło tam 546, a z tych Kościół beatyfikował 438. Wśród nich 1 X 1995 r. papież Jan Paweł II beatyfikował na placu św. Piotra w Rzymie o. Mikołaja Savoureta.

W Kościele powszechnym:

W Bari, w południowych Włoszech, św. Mikołaja, bisku­pa małoazjatyckiej Miry. Żył prawdopodobnie w pierwszej poło­wie IV stulecia, ale nie ostały się bliższe wiadomości o jego życiu i działalności. Później otoczono go wieńcem uroczych legend. Przy­czyniły się one walnie do rozszerzenia jego kultu. Już w VI stule­ciu czczono go w Konstantynopolu i Mirze. W r. 1087 jego szczą­tki przewieziono do Bari. Uznano go rychło patronem żeglarzy, więźniów, piekarzy, kupców i gild hanzeatyckich. W XIII w. po­jawił się w szkołach zwyczaj rozdawania pod jego patronatem za­pomóg i stypendiów. Stąd właśnie zadomowiony w wielu krajach zwyczaj rozdawania dzieciom podarków. Tu i ówdzie dobrotliwego biskupa zastępuje się jednak gwiazdorem lub nordyckim czaro­dziejem. W Polsce szerzeniem czci św. Mikołaja zajmuje się obec­ni? parafia w Krzywiniu.

W Kratia, w Azji Mniejszej, św. Abrahama, biskupa. Mając 18 lat uciekł przed inwazją arabską. Potem został przełożo­nym klasztoru w Kratia. Zdobył sobie wówczas wielkie poważa­nie. Znużony, udał się do Palestyny. Odszukany, wezwany został do powrotu. Prawdopodobnie w r. 516 wyświęcono go na bisku­pa. Zmarł około r. 557.

W Jean, w Andaluzji, bł. Piotra Paschaziusza, biskupa. Rządził zrazu opactwem św. Michała „de Transmuris”, niedaleko Br agi. W r. 1296 Bonifacy VHI powierzył mu ubogą diecezję w Jean. Gdy wizytował ją, wpadł w ręce Maurów, którzy upro­wadzili go do Grenady. Zmarł tam w r. 1300, zanim zdołano ze­brać sumę na jego wykupienie. Jego kult zaaprobował w r. 1670 Klemens X. Sprawa pism, które rzekomo zostawił, nie została jeszcze wyjaśniona.

Przewiń do góry